O wszystkim (Reklama: ,)
Jak dotąd nie natknął się na żadnego z mieszkańców Przeklętej Równiny - o ile nie zaliczać do nich słupa lawy i podobnych do robaków cieni. Miał już nadzieję, że przejdzie bez kłopotów, kiedy dół widniejący przed nim powiększył się gwałtownie. Musiał rzucić się w tył, żeby nie zsunąć się na jego dno. Pośrodku dołu pojawiło się wybrzuszenie. Michael cofnął się, ale nie dość daleko, by uniknąć obsypania piachem, kiedy wybrzuszenie pękło jak bąbel. Przetarł oczy i usłyszał niski, miły głos mówiący: - Nawet sobie nie wyobrażasz, co to za ulga znaleźć się z dala od Euterpe.

